W teledysku artysta wystąpił ze swoimi dziadkami.
Multiplatynowy wokalista i songwriter Stephen Sanchez rozpoczyna rok 2026 premierą nowego singla „Sweet Love”, któremu towarzyszy poruszający teledysk w reżyserii Jasona Lestera (Hozier, Laufey, Conan Gray). Artyście towarzyszą na ekranie jego dziadkowie. Teledysk został nakręcony w ich domu – miejscu, w którym Stephen po raz pierwszy odkrył swoją miłość do muzyki, słuchając płyt z kolekcji dziadka.
Dzięki energetycznej produkcji i charakterystycznemu, hipnotyzującemu wokalowi Stephena, „Sweet Love” zgodnie z tytułem jest poruszającą opowieścią o miłości – tej dobrej, trudnej i nieidealnej. – „Sweet Love” naprawdę oddaje piękno miłości oraz świadomy wybór, którego musimy dokonywać każdego dnia, by kochać drugą osobę. Pisząc ten utwór, inspirowałem się relacją moich dziadków, dlatego możliwość zaproszenia ich do teledysku była czymś absolutnie wyjątkowym” – mówi artysta.
Stephen zaprezentował fanom utwór przedpremierowo podczas ekskluzywnego pop-upu w The Basement East w Nashville. Podczas wyprzedanego występu artysta wykonał zarówno ulubione piosenki fanów, jak i kilka dotąd nieopublikowanych utworów.
„Sweet Love” to pierwszy solowy utwór Stephena od czasu albumu „Angel Face” z 2023 r. Krążek spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem krytyków, m.in. ze strony NPR, „SPIN”, „V Magazine”, „FLOOD” czy „American Songwriter”. Nowy singiel to dopiero początek świetnie zapowiadającego się dla Stephena 2026 roku. Ciąg dalszy nastąpi.

