Znana z odważnych, prowokacyjnych utworów ADÉLA pokazuje bardziej wrażliwą odsłonę. „Red Bottoms” to przejmująca ballada o złamanym sercu, w której artystka wykorzystuje symbol czerwonej podeszwy butów Louboutin, by opowiedzieć historię miłości pozostawiającej trwałe ślady.
Po ogłoszeniu pierwszej solowej trasy koncertowej, która wyprzedała się w ciągu kilku minut, ADÉLA prezentuje nowy singiel i teledysk „Red Bottoms”. Najnowsza propozycja wschodzącej gwiazdy popu stanowi wyraźne odejście od odważnego brzmienia, które wprowadziło ją na światową scenę. W utworze „Red Bottoms” artystka stawia na błyskotliwy tekst, otwierając się przed słuchaczami i dzieląc intymną refleksją na temat wyczerpującej relacji, jednocześnie pokazując szersze spektrum swoich możliwości muzycznych.
Zilustrowane pełnym ognia teledyskiem wyreżyserowanym Emmę Drew Berson „Red Bottoms” jest opowieścią o toksycznym związku, pełnym sprzecznych sygnałów, niekonsekwencji i lęku przed okazywaniem uczuć z obawy przed odrzuceniem. W „Red Bottoms” ADÉLA zręcznie posługuje się metaforą zużytej czerwonej podeszwy, by zobrazować skutki braku uczuć ze strony ukochanej osoby oraz przytłaczające przekonanie, że jej wady uniemożliwiają partnerowi prawdziwe emocjonalne zaangażowanie.
„Red Bottoms” to drugi tegoroczny utwór ADÉLI. Producentami poprzedzającego go „KGB” są Blake Slatkin, Dylan Brady z 100 gecs oraz The Dare. Utworowi towarzyszył efektowny teledysk nakręcony w Los Angeles Theatre, czerpiący z bogatego doświadczenia artystki jako zawodowej tancerki baletowej. Tekst piosenki podkreśla jej bezkompromisową wizję artystyczną – w klipie ADÉLA walczy z antagonistą w zabytkowym teatrze, a jednocześnie opowiada o swojej drodze ze Słowacji i dążeniu do stania się artystką, którą jest dziś.
W sierpniu ubiegłego roku ADÉLA wydała debiutancką EP-kę „The Provocateur”. Bazując na własnych doświadczeniach i pragnieniu bycia popową artystką, w każdym utworze opowiadała przerysowaną historię młodej kobiety gotowej na wszystko, by osiągnąć swoje cele. Poruszała w piosenkach tematy zdrady, buntu i wykorzystywania, nadając całości niemal filmowy rozmach.
Po premierze „The Provocateur” ADÉLA zebrała pochwały m.in. od „Vogue’a”, „Interview Magazine”, „The FADER”, „Harper’s Bazaar”, „Rolling Stone’a”, „Cosmopolitan”, „i-D” oraz „PAPER Magazine”, które stwierdziło, że jej „sukces nie jest żadnym zaskoczeniem”. Dzięki temu uznaniu artystka szybko wyprzedała swoje pierwsze solowe koncerty w Londynie, Nowym Jorku i Los Angeles. Zaledwie kilka tygodni temu zakończyła również występy w roli supportu podczas północnoamerykańskiej trasy Demi Lovato, prezentując publiczności fragmenty niepublikowanych jeszcze utworów, które szybko zdobyły popularność w mediach społecznościowych.
We wrześniu ADÉLA wyruszy w liczącą 21 koncertów trasę koncertową, obejmującą m.in. Toronto, Boston, Waszyngton, Brooklyn, Nashville, Dallas, Los Angeles, dwa występy w Meksyku. Wcześniej, w sierpniu, artystka wystąpi także w Londynie. Popularność artystki rośnie praktycznie z dnia na dzień, a jej możliwości wydają się nie mieć ograniczeń. Warto czekać na kolejne nowości sygnowane jej pseudonimem.

