Leyla Ebrahimi prezentuje debiutancką EP-kę „Planet You Forgot Me”. Złożone z sześciu utworów wydawnictwo jest odważnym brzmieniowo i emocjonalnie intensywnym projektem ukazujący rozpad miłości w chaotycznej, bolesnej i oczyszczającej naturze tego procesu. Wydawnictwo promuje singiel „I’m A Little Flower”.
Tytuł EP-ki pochodzi od wydanego w ubiegłym roku utworu będącego poruszającą opowieścią o niegasnącej tęsknocie po rozstaniu. Po utworze tytułowym następuje pełne wybuchowej, niemal maniakalnej energii „i’m a little flower”. Artystka zmienia w tym utworze rytmy i nastroje, przechodząc przez kolejne fale emocji, gdy podmiot liryczny podąża za swoją obsesją. Towarzyszący piosence teledysk pokazuje Leylę z dala od miejskiego krajobrazu – skaczącą na trampolinie, tworzącą gejzery z napojów gazowanych i brodzącą po szyję w strumieniu.
Za produkcję „Planet You Forgot Me” odpowiadają Alexander 23 (znany ze współpracy z Olivią Rodrigo i Renée Rapp) oraz stały współpracownik Leyli, Shane Pielocik. Muzyka doskonale odzwierciedla emocje nowojorskiej artystki, swobodnie przemieszczając się między gatunkami i estetykami – od mrocznego synth-popu i marzycielskiego dance-punku po hałaśliwe indie, kameralne akustyczne brzmienia i pełne rozmachu rockowe fragmenty, często w obrębie jednego utworu. Sama Leyla porusza się między intymnym śpiewem a przejmującym krzykiem, wyśpiewując szczere, a jednocześnie poetyckie teksty.
– Napisałam „planet you forgot me”, podróżując z plecakiem tysiące kilometrów od domu, na kraniec świata – przynajmniej tak to wtedy odczuwałam. Wyruszyłam w tę podróż po roku trzeźwości. To było moje własne „Jedz, módl się i kochaj”, ale prawda jest taka, że nie wiedziałam, czy kiedykolwiek wrócę do Nowego Jorku. Nie miałam pojęcia, jak bardzo ta piosenka odmieni moje życie. Jak wpłynie na sposób, w jaki piszę, przeżywam i wykonuję muzykę. Jak sprawi, że wrócę do Nowego Jorku tylko po to, by doprowadzić ten pomysł do końca. „planet you forgot me” trwa sześć minut i jedną sekundę. To cholernie długa piosenka. A jednak miałam jeszcze więcej do powiedzenia. EP-ka jest dźwiękowym archiwum pewnej historii miłosnej. Przeżyłam każdą jej sekundę. A ponieważ nikt z nas nie jest aż tak wyjątkowy, możliwe, że przeżyliście ją również wy. To dla wszystkich, którzy kochali całym sercem i dotknęła ich bolesna strata – komentuje Leyla.
Na EP-ce znalazły się także: wydany wcześniej utwór „I Know You’re The Moon”, opisujący moment, w którym Leyla zrozumiała, że jej związek jest skazany na niepowodzenie, oraz „I’m Sorry Maria” – singiel, który zapewnił jej występ przed Wet Leg podczas wyprzedanego koncertu w Las Vegas. Portal Stereogum pisał o nim: „‘I’m Sorry Maria’ zaczyna się jak mroczny wir dźwięków, ale od początku ma w sobie puls. Bardzo szybko przeradza się w coś znacznie bardziej oczyszczającego, a w niespełna czterech minutach mieści zaskakującą liczbę zmian dynamiki. Sprawdźcie ten bridge! Tak właśnie powinno się to robić!”.
„Planet You Forgot Me” potwierdza pozycję Leyli jako jednej z najciekawszych nowych artystek alternatywnych. W ciągu ostatniego roku wydała także utwory „i’m too pretty for this”, który trafił na playlistę Spotify Young & Free, „nobody matters but You”, zaprezentowany w programie On the Radar Radio, oraz „i don’t like being left behind”, o którym KCRW napisało, że „wynosi jej charakterystyczny emocjonalny chaos na filmowy poziom, łącząc mroczny synth-pop i rozmyty indie rock w coś surowego i olśniewającego zarazem”.
Leyla szybko zdobywa również renomę jako artystka koncertowa. Po pierwszych solowych występach pod koniec ubiegłego roku – w tym w nowojorskim Union Pool, gdzie wcześniej pracowała jako pomoc barmana, tworząc muzykę na boku – zagrała z pełnym zespołem podczas koncertu Del Water Gapa w New Haven oraz na nowojorskim festiwalu GIRL NOISE. Niedawno opublikowała również koncertowe wersje utworów „I’m Sorry Maria” i „I Know You’re The Moon”.
Choć „Planet You Forgot Me” jest zwieńczeniem dotychczasowej drogi Leyli i bardzo osobistym oczyszczeniem, stanowi również początek kariery, która zapowiada się na długą i niezwykle ekscytującą.
Leyla Ebrahimi – „Planet You Forgot Me” – lista utworów:
1. planet you forgot me
2. i’m a little flower
3. I’m Sorry Maria
4. I Know You’re The Moon
5. This graveyard is for lovers
6. you forgot me (planet reprise)
Leyla Ebrahimi:
Mieszkająca w Nowym Jorku Leyla Ebrahimi rozwija karierę dopiero od roku, ale już zdążyła udowodnić siłę swojego nieograniczonego gatunkowo podejścia, szczerych, a jednocześnie poetyckich tekstów oraz niezwykłej umiejętności przekazywania emocji. Jej głos równie dobrze sprawdza się w intymnych partiach wokalnych, co w pełnych ekspresji wybuchach. Swobodnie porusza się między mrocznym synth-popem, marzycielskim dance-punkiem, hałaśliwym indie i akustycznymi aranżacjami.
Wszystko zaczęło się dwa lata temu podczas rodzinnej kolacji w Reston w stanie Wirginia. Siedząc przy stole z dużą persko-amerykańską rodziną, słuchając śmiechów, kłótni i rozmów prowadzonych jednocześnie po angielsku i persku, Leyla nagle uświadomiła sobie, że słyszy ścieżkę dźwiękową własnego życia. Nagrała rozmowę, poszła do swojego dawnego pokoju, chwyciła gitarę i stworzyła pierwszy utwór – „if there is a light it’s burning out”.
Od tamtej chwili nie ogląda się za siebie. Jej muzyka, tworzona dziś często z Alexandrem 23 i Shane’em Pielocikiem, wciąż zachowuje wyjątkową intymność i autentyczność. Po podpisaniu kontraktu z Deerfield Records / Interscope Records w 2025 r. Leyla wydała serię singli prowadzących słuchaczy przez intensywny emocjonalny rollercoaster.

