Carly Rae Jepsen ma sposób na złamane serce: trzeba je wytańczyć. „Don’t Leave Me on the Dance Floor” to pulsująca popową euforią pierwsza odsłona „nocnej” strony albumu „Day and Night”. Singlowi towarzyszy teledysk w reżyserii Jeremy’ego O. Harrisa z Aldenem Ehrenreichem w roli głównej.
Wielokrotnie nagradzana platynowymi płytami i nominowana do Grammy wokalistka i autorka piosenek Carly Rae Jepsen prezentuje nowy singiel „Don’t Leave Me on the Dance Floor”. W tym przejmującym utworze o lęku przed porzuceniem artystka przekuwa ból i złamane serce w euforyczny, stworzony z myślą o klubowych parkietach popowy przebój. Piosenka pochodzi z jej nadchodzącego, 24-utworowego podwójnego albumu „Day and Night” i jest pierwszym zaprezentowanym fragmentem jego „nocnej” części. Jepsen napisała ją wspólnie z producentami CJ-em Baranem i Arthurem Besnainou.
Carly Rae Jepsen wspomina: – Właśnie skończyłam nagrania w Szwecji, a potem pojechałam do Londynu zobaczyć ABBA Voyage. Wróciłam do domu z misją stworzenia własnej piosenki popowej w stylu ABBY – z perfekcyjną popową melodią, ale we współczesnej produkcji. Chciałam refrenu, który sprawi, że każdy poczuje potrzebę, by się przyłączyć i śpiewać razem ze mną.
Dramaturg, aktor i scenarzysta Jeremy O. Harris debiutuje jako reżyser teledysku do „Don’t Leave Me on the Dance Floor”. Harris zdobył rozgłos za sprawą „Slave Play”, które otrzymało 12 nominacji do Tony Award. Jako aktor występował m.in. w „The Sweet East”, „Gossip Girl” i „Emily in Paris”. U boku Jepsen w klipie pojawia się Alden Ehrenreich, laureat Tony Award za rolę w „Becky Shaw”, znany również z filmów „Solo: A Star Wars Story” i „Oppenheimer”.
Po bolesnej rozmowie telefonicznej z ukochaną, graną przez aktorkę Olivię Washington, bohater trafia do sali tanecznej, gdzie zaczyna tańczyć przed nieliczną publicznością. Gdy Jepsen wykonuje „Don’t Leave Me on the Dance Floor”, Ehrenreich zatraca się w tańcu, próbując poradzić sobie z bólem w blasku dyskotekowej kuli i żyrandoli. Za choreografię odpowiada Marc Crousillat, mający na koncie m.in. teledysk Clairo do „Terrapin” w reżyserii Ayo Edebiri oraz „Spirit of the People” Harrisa.
– W każdej piosence na „Day and Night” Carly, nasza ostatnia współczesna bardka, zamienia złożone historie w porywające popowe przeboje, jednocześnie wydobywając radości i cierpienia związane z kochaniem i byciem kochanym w dorosłym życiu – mówi Jeremy O. Harris. – Mam ogromne szczęście, że Alden i Olivia wcielili się w parę stojącą na krawędzi rozpadu w pierwszym z „nocnych” utworów Carly. Ta piosenka przypomniała mi o moim związku i o tak wielu innych relacjach w tym ponurym momencie historii – o ludziach, którzy mimo wszystko nie zostawiają swoich partnerów na parkiecie, lecz próbują wspólnie znaleźć rozwiązanie.
Po premierze „Day and Night”, Jepsen wystąpi jako headliner nowojorskiego festiwalu All Things Go w niedzielę 27 września. Będzie to jej pierwszy koncert w 2026 roku.
Wcześniejsze single „On Wires” i „After All” pozwoliły fanom poznać „dzienną” stronę albumu, wypełnioną skąpanym w słońcu, nieoczywistym popem. „Noc” przynosi z kolei nowoczesną muzykę taneczną o maksymalistycznym charakterze, czego przykładem jest „Don’t Leave Me on the Dance Floor”.
Magazyn „Clash” określił „On Wires” jako „moment subtelnej, dyskretnej brawury”, zwracając uwagę na grę napięcia i rozładowania oraz wokal balansujący między kokieterią a dzikością. „Consequence” zauważył natomiast, że „After All” odchodzi od typowego popowego połysku na rzecz brzmienia, które jest ciepłe, naturalne i luksusowe.
W ciągu ostatnich 15 lat Carly Rae Jepsen ugruntowała swoją pozycję jednej z najważniejszych postaci współczesnego popu, konsekwentnie podążając własną artystyczną drogą. Międzynarodową sławę przyniósł jej w 2012 roku globalny fenomen „Call Me Maybe”. Przebój z przełomowego albumu „Kiss” trafił na szczyty list przebojów w ponad 47 krajach i zapewnił artystce dwie nominacje do Grammy – w kategoriach Song of the Year oraz Best Pop Solo Performance.
Wydany w 2015 roku album „E•MO•TION” stał się jednym z najważniejszych współczesnych wydawnictw popowych, przekraczając miliard odtworzeń na całym świecie. Magazyny „Pitchfork” i „Billboard” zaliczyły go do płyt definiujących lata 2010. Jepsen poszerzyła swoje artystyczne horyzonty na wydanym w 2019 roku „Dedicated” – wyrafinowanym i pełnym emocji albumie, który magazyn „The Atlantic” określił jako „znakomity”.
Jesienią 2022 roku, po okresie izolacji, artystka powróciła z „The Loneliest Time”, po raz kolejny pokazując swój rozwój jako autorka piosenek i performerka. Projekty z utworami ze stron B – „E•MO•TION Side B”, „Dedicated Side B” oraz „The Loveliest Time” – pozwoliły fanom jeszcze głębiej zajrzeć w jej proces twórczy. Nie mając już niczego do udowodnienia, na „Day and Night” Carly Rae Jepsen daje sobie pełną artystyczną swobodę, emanując pewnością siebie.

