Autor przebojowego kawałka „Tweaker” wraca do gry z singlem „Backyard Ball”.
Pochodzący z Los Angeles GELO (LiAngelo Ball) rozpoczyna nowy etap kariery, publikując ognisty singiel „Backyard Ball”. Utwór ujrzał światło dzienne nakładem Def Jam Recordings, które w ubiegłym roku wydało debiutancki album rapera „League of My Own”.
W „Backyard Ball” GELO jak zawsze brzmi triumfalnie. Energetyczna pętla syntezatora splata się z potężnymi hi-hatami, a raper serwuje szybki, pełen pewności siebie flow. Wplata w wersy klasyczne koszykarskie odniesienia i rzuca deklarację w stylu: „Jak Bulls w latach 90., każdy rok to mój rok”. Charyzmatyczny twórca daje konkurencji jasny sygnał: „Moja drużyna jest niepokonana”.
W ubiegłym roku GELO błyskawicznie znalazł się w centrum uwagi słuchaczy. Namieszał na scenie dzięki pokrytemu platyną singlowi „Tweaker” oraz swojemu debiutanckiemu albumowi „League of My Own”. Oprócz setek milionów odtworzeń i współprac z Lil Wayne’em oraz GloRillą, projekt zebrał entuzjastyczne recenzje m.in. od Stereogum, VIBE i Bleacher Report. Billboard okrzyknął go hip-hopowym debiutantem roku, a UPROXX chwalił, pisząc: „Niewielu raperów doświadcza dziś tak spektakularnego przełomu przy debiucie jak GELO”. Artysta trafił także do prestiżowego zestawienia „Freshman Class” magazynu „XXL” w 2025 r, pojawiając się na okładce. GELO wystąpił ponadto na scenach takich imprez jak BET Awards Pre-Show, gala ESPY Awards 2025, NBA All-Star Game czy Rolling Loud.
„Backyard Ball” jasno pokazuje, że GELO wrócił do gry – i nie zamierza brać jeńców.
GELO:
Kiedy GELO łapie za mikrofon, słychać w nim głód sukcesu. Pochodzący z południowej Kalifornii LiAngelo Ball tworzy z ogromnym zaangażowaniem i pasją, które towarzyszą mu od zawsze. Przez lata w ciszy wypełniał dziesiątki zeszytów wersami, godzinami freestyle’ował i nagrywał setki utworów. Gdy po raz pierwszy usłyszał „Get Rich Or Die Tryin’” 50 Centa, sięgnął po długopis i zaczął pisać własne rymy. W wieku 18 lat po raz pierwszy wszedł do studia nagraniowego. Równolegle robił karierę w koszykówce – grał na arenie międzynarodowej, podpisał kontrakt z Detroit Pistons i błyszczał w barwach Greensboro Swarm. Na początku 2025 r. wszedł do legendarnego Paramount Recording Studios w Hollywood i wyszedł stamtąd z „materiałem na kilka albumów”.
„Tweaker” był pierwszym hitem, który pozwolił GELO wypłynąć na szerokie wody. Utwór nie tylko zadebiutował w Top 30 listy Billboard Hot 100 i zgromadził miliony streamów, ale również zdobył pierwsze miejsca na TikTok Top 50 Viral Chart, Apple Music Hip-Hop Chart, iTunes Hip-Hop/Rap Songs Chart, Genius i US Shazam. Nic dziwnego, że „GQ” nazwał go „pierwszym prawdziwym bangerem roku”, a Complex przewidywał, że „‘Tweaker’ raczej szybko nie zniknie”. Teraz GELO prezentuje się światu w pełni, wkraczając na scenę z debiutanckim projektem w barwach Def Jam Recordings.

