Grupa zapowiedziała pierwsze wydawnictwo od niemal czterech lat.
Fani czekali na ten moment od wielu miesięcy. BTS nagrodzili ich cierpliwość, otwierając nowy rozdział w swojej karierze. Grupa rozpoczęła cyfrową przedsprzedaż nadchodzącego albumu. „Arigang” ukaże się w marcu i będzie pierwszym pełnowymiarowym wydawnictwem grupy od czasu wypuszczenia antologii „Proof” w 2022 r. Już sam tytuł nadchodzącego krążka sygnalizuje wyjątkowy charakter projektu oraz kierunek, w jakim zespół zamierza podążać w kolejnych latach.
„Arirang” to jedna z najważniejszych pieśni ludowych Korei, licząca ponad 600 lat i funkcjonująca w tysiącach wariantów. Utwór ten – wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO zarówno przez Koreę Południową, jak i Północną – symbolizuje emocje takie jak miłość, tęsknota i nadzieja. BTS sięgają po ten motyw jako punkt wyjścia do opowiedzenia własnej historii: dojrzałej, szczerej i głęboko zakorzenionej w tożsamości zespołu.
Album składa się z 14 utworów, w których członkowie BTS byli zaangażowani na każdym etapie – od pisania piosenek po produkcję. Materiał ma oddawać emocje, refleksje i doświadczenia, jakie towarzyszyły im w ostatnich latach, a jednocześnie stanowić hołd dla ARMY, które przez cały ten czas pozostawało przy zespole. „Arigang” ma być najbardziej autentycznym muzycznym wydawnictwem BTS – pełnym wdzięczności, ale też nowej energii na kolejny rozdział kariery.
Zespół zaczął budować napięcie wokół swojego powrotu już 31 grudnia, archiwizując swoje kanały społecznościowe i uruchamiając tajemniczą stronę z odliczaniem, co szybko doprowadziło fanów do wniosku, że premiera nastąpi w marcu. Dodatkowo zaprezentowane nowe logo wywołało porównania do wcześniejszych rodziałów, takich jak „Wings”, „Dark & Wild” czy „O!RUL8,2?”, rozbudzając nadzieje na powrót do korzeni przy jednoczesnym zachowaniu świeżego, nowoczesnego brzmienia.
Entuzjazm wokół „Arigang” przekłada się także na wyniki katalogowe – od momentu ogłoszenia albumu liczba streamów utworów BTS wzrosła o 22% w USA i o 12% w skali świata. Fani określani mianem ARMY z jednej strony z niecierpliwością wyczekują nowej płyty i zapowiedzianej światowej trasy, z drugiej – przygotowują się na intensywną walkę o bilety.

