"będziesz tu tylko raz" to pierwszy singiel zapowiadający drugi album Dominiki Płonki. Artystka pewnym krokiem wkracza w pop i electronic pop. Podobne brzmienia można było usłyszeć już na "H2O" czy "#bliska". Odliczanie do krążka rozpoczyna numerem, który łączy lekkość szybkiego beatu z dosadnym, tytułowym statementem. To mantra, do której można jednocześnie płakać i skakać. Przypomnienie, że nic nie trwa wiecznie.
"Utwór powstał w styczniu 2026 we współpracy z moim bratem. Chcieliśmy stworzyć coś, do czego po prostu nie da się nie tańczyć. Powrót do studia dał mi odpowiedź na kluczowe pytanie: jak chcę, żeby brzmiał mój kolejny album. Doszłam do wniosku, że od zawsze gra we mnie pop. Teraz chcę się nim dzielić - dobrze bawić się z publicznością na koncertach i dawać przestrzeń, żeby przeżywali numery po swojemu" - mówi Dominika.
Artystka testowała pierwsze wersje singla na wiosennych koncertach. Reakcje fanów utwierdziły ją w przekonaniu, że to właściwa ścieżka. Mnożyły się pytania o datę premiery. Postawiła na październik. Bo jesień też zasługuje na energię, która przykleja się jak brokat i zostaje na dłużej. Nie bój się i zaszalej.

