Nowe wydawnictwo Mollie ukaże się już 30 października.
Molllie Elizabeth poinformowała, że 30 października nakładem Capitol Records ukaże się jej nowa EP-ka „People Pleaser”. Następca świetnie przyjętego „Dirty Blonde”, zawierającego hit „Vegas Venetian”, jest zestawem przejmujących piosenek podejmujących szereg trudnych pytań, jakie zadaje nam życie. Na „People Pleaser” znajdzie się „Run Rabbit”, który od premiery w maju 2026 r. zgromadził łącznie ponad 80 mln streamów na całym świecie. Wydawnictwo można już zamówić w przedsprzedaży i dodać do bibliotek na platformach streamingowych.
Singlem zapowiadającym EP-kę jest „Kiss The Ring” – kabaretowa piosenka dla wszystkich, których dziecięce fantazje zderzyły się z ponurą rzeczywistością. Producentem utworu jest Joshua Murty, a za produkcję partii orkiestrowych odpowiada Kyle Daniel Gordon.
– Zawsze wierzyłam, że nawet najbardziej zagmatwane i bolesne elementy życia wciąż mogą być piękne, radosne i romantyczne na swój własny sposób – mówi Mollie Elizabeth. – W młodym wieku zdałam sobie sprawę, że muszę patrzeć na świat przez różowe okulary i naprawdę uważam, że uratowało mi to życie. Chcę, aby moja muzyka wywoływała u innych ludzi to samo uczucie i dawała im przestrzeń, w której mogą doświadczać piękna i zachwytu w sposób, jakiego być może nie znajdują w swoim codziennym życiu – dodaje.
Mollie Elizabeth dorastała na odizolowanej górze w paśmie Cascade Range w stanie Waszyngton. Dzieciństwo spędzała, bawiąc się w lesie i słuchając ulubionych artystów swoich rodziców. Za sprawą mamy poznała muzykę Rosemary Clooney, Doris Day i Connie Francis, a dzięki tacie – The Zombies i The Kinks.
Pierwsze piosenki zaczęła tworzyć przy użyciu mikrofonu wartego zaledwie 12 dolarów. Przełom nastąpił, gdy opublikowała w internecie wczesne demo utworu, który później stał się jej wiralowym hitem „Vegas Venetian”. Debiutancka EP-ka „Dirty Blonde”, wydana w 2025 roku nakładem Neon Gold Records, została opisana przez Atwood Magazine jako „oda do hollywoodzkiego glamour przykrytego wyraźnie współczesną mgiełką” oraz „starannie złożone zaproszenie do jej świata”.
Kolejne single, „Run Rabbit” i „Puppet Show”, jeszcze mocniej rozwinęły charakterystyczną wizję artystki, opartą na niechęci do podporządkowywania się światu, który zbyt łatwo akceptuje narzucone zasady. „Clash” napisał o „Puppet Show”: „Nawiązujący do przeszłości utwór przygląda się ideałom piękna i temu, jak człowiek pomniejsza samego siebie, by się dopasować, na tle inspirowanego jazzem brzmienia podkreślonego popową wrażliwością”.

