Można kochać bardzo mocno, a mimo to przestać się słyszeć. Hudson Stone wraca z „Talk” – gitarowym singlem o relacji zagłuszonej przez emocjonalny szum i o tym, jak łatwo zapomnieć, że podstawą bliskości jest rozmowa. Utwór ukazuje się po dobrze przyjętym debiucie „Overthinker”, który przekroczył 2,5 mln streamów.
Hudson Stone prezentuje nowy singiel „Talk”. Utwór jest następcą jego debiutanckiego „Overthinker”, które zgromadziło już ponad 2,5 miliona streamów i znalazło się w zestawieniu „Songs You Need to Know” magazynu „Rolling Stone”. Wraz z premierą „Talk” ukazał się lyric video, a oficjalny teledysk ma pojawić się wkrótce.
Stone napisał „Talk” wspólnie z Joshem Varnadore’em i Coletonem Rubinem, znanymi ze współpracy z OneRepublic, oraz Simonem Oscroftem, który pracował m.in. z almost monday i OneRepublic. Podobnie jak w „Overthinker”, artysta bierze bardzo codzienne, łatwo rozpoznawalne emocje i zamienia je w bezpośrednią, chwytliwą piosenkę.
– „Talk” opowiada o sytuacji, kiedy kochasz kogoś tak bardzo, że czasem przeoczasz najpiękniejszą i najważniejszą część związku – umiejętność komunikowania się. Kiedy pisałem tę piosenkę, byłem w skomplikowanej relacji. Czułem, że niezależnie od tego, ile energii w nią wkładam i jak mocno kocham, wszystko ginie w emocjonalnym szumie – mówi Hudson Stone.
– Od dawna słyszę, że kobiety i mężczyźni z natury mówią różnymi językami, i zaczynam myśleć, że może naprawdę coś w tym jest. Niektórych ważnych potrzeb po prostu nie udaje się zaspokoić. Ale czasami problem polega też na tym, że kiedy tak bardzo próbujesz zostać usłyszanym, sam przestajesz dobrze słuchać. Albo po prostu nie chcesz usłyszeć tego, co naprawdę jest mówione. Lub tego, co pozostaje niewypowiedziane. Miłość jest skomplikowana – dodaje artysta.
Singiel ukazał się tuż przed startem Worlds Collide Arena Tour, którego pierwszy koncert zaplanowano na 25 września w Acrisure Arena w Palm Desert w Kalifornii. To właśnie podczas trasy Stone miał po raz pierwszy zaprezentować „Talk” na żywo – wraz z gitarowym solo i zapowiadanym specjalnym elementem występu.
Hudson Stone urodził się i wychował w Los Angeles. Po gitarę sięgnął już jako pięciolatek i od tamtej pory instrument pozostaje centralnym elementem jego muzycznego świata. Wychowany przez australijskiego ojca i matkę o koreańskich korzeniach dorastał w otoczeniu różnych kultur i wpływów. W swojej muzyce czerpie m.in. z twórczości Dominica Fike’a, Johna Mayera, The Strokes i Leona Bridgesa. Efektem jest swobodne, lekko grunge’owe i mocno gitarowe brzmienie, w którym współczesne indie spotyka się z klasycznym soulem i ciepłem analogowych inspiracji.

