„Crush” to kolejny dowód na to, że Déyyess ma wyjątkowy talent do łączenia chwytliwego popu z mroczniejszymi i bardziej emocjonalnymi elementami muzyki alternatywnej.
„Królowa przebojów stworzonych z myślą o wielkich scenach” – Wonderland
„Przyszła ikona indie popu” – The Line of Best Fit
„W pełni zasługuje na miano bogini alternatywnego popu” – DIY
„Lśniący, emocjonalnie nokautujący pop” – DORK
„Przyszła ikona indie popu” – The Line of Best Fit
„W pełni zasługuje na miano bogini alternatywnego popu” – DIY
„Lśniący, emocjonalnie nokautujący pop” – DORK
Déyyess zachwyca słuchaczy singlem „Crush” – napędzaną kroczącą linią basu alt-popową piosenką opowiadającą o zawrotnej intensywności zauroczenia. Od momentu, w którym artystka udostępniła fragment utworu, fani domagali się publikacji całości.
– To uczucie, kiedy jesteś kimś totalnie zauroczona i nie masz pojęcia, czy ta osoba odwzajemnia twoje uczucia. Jest taka piękna i urocza, że trochę wariujesz i zaczynasz tworzyć własne scenariusze, a za każdym razem, gdy jesteś obok niej, nagle milkniesz, choć w głowie pędzą ci tysiące myśli, bo to zauroczenie jest po prostu przytłaczające. Ta piosenka jest trochę jak wszystkie te słowa, których nie potrafisz wypowiedzieć w chwilach, kiedy jesteś całkowicie zagubiona w zauroczeniu – mówi o „Crush” Déyyess.
Miniony rok okazał się przełomowy dla Déyyess. Artystka wydała świetnie przyjętą EP-kę „Would You Go Down On A Girl” i dołączyła do Alessi Rose podczas dużej trasy koncertowej po Wielkiej Brytanii i Europie. Dobra passa trwa także w 2026 roku dzięki dołączeniu do EP-ki uwielbianych przez fanów utworów „Silverlake Baby” i „Me, Oh My”, które wcześniej sprawdziły się na koncertach. W marcu artystka wyruszyła w swoją pierwszą solową trasę, którą zwieńczył wyprzedany koncert w londyńskim Camden Assembly.
„Would You Go Down On A Girl” doskonale oddaje tęsknotę, pragnienie i fantazje związane z nieodwzajemnioną miłością między dwiema kobietami – romantyczną, ale jednocześnie bolesną. Inspirując się twórczością The Cocteau Twins, The Sundays i The Cranberries, a także współczesnymi queerowymi artystkami, takimi jak Chappell Roan, Déyyess łączy mglistą nostalgię z wyrazistym współczesnym popem.
Dzięki dotychczasowym piosenkom Déyyess stała się ważnym głosem opowiadającym o kobiecym homoseksualnym pożądaniu, tożsamości i radości. Dorastając w spokojnym Canterbury, już od najmłodszych lat była świadoma swojej orientacji seksualnej, a odwagi do coming outu dodało jej zaangażowanie Lady Gagi na rzecz społeczności LGBTQ+. Dziś sama chce zapewnić kolejnemu pokoleniu podobne poczucie widoczności i wsparcia.
– To mój główny cel – stworzyć to, czego sama potrzebowałam, gdy byłam młodsza. Mam fanów w krajach, w których bycie osobą homoseksualną jest nielegalne. Chcę stworzyć dla nich społeczność – mówi artystka.

