Pierwsza zapowiedź albumu „Equilibrium” już dostępna.
„Namiętna” – to słowo idealnie opisuje Anittę w jej nowym utworze. „Pinterest” to pierwsza zapowiedź nadchodzącego albumu „Equilibrium”. Inspirowany brazylijskim brzmieniem samby i nurtem MPB (Musica Popular Brasileira) singiel odwołuje się do muzycznych korzeni artystki, zaś tekst opowiada o radości płynącej z pozwolenia sobie na życie pełne miłości. Anitta zaprezentowała „Pinterest” na akustycznej sesji dla COLORS.
„Straciłam wiarę / Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić” – śpiewa Anitta w pierwszych wersach piosenki. Artystka wyraża zdumienie miłością, która wbrew wszelkim przeciwnościom przynosi jej wyłącznie dobro. Podkreśla jednak, że poczuła się spełniona dopiero wtedy, gdy nauczyła się kochać samą siebie. „W miłości dziś jestem taka / Może to dzięki tobie, ale zaczęło się ode mnie” – słyszymy w „Pinterest”.
W celu podkreślenia siły utworu Anitta sięga po różne środki, w tym po piękną metaforę: „Mówią, że ten blask w moich oczach promieniuje aż z mojej duszy”. W „Pinterest” podmiot liryczny całkowicie oddaje się miłości i cieszy każdą chwilą.
– Ta piosenka opowiada o momencie, w którym miłość jest lekka, przyjemna i zaskakująca. To jest możliwe tylko wtedy, gdy jesteśmy w zgodzie sami ze sobą – mówi Anitta.
„Pinterest” lśni odniesieniami do samby i bossa novy. W nowym singlu Anitty na cavaquinho zagrał multiinstrumentalista Thiago da Serrinha, który współpracował z Marią Bethânią i Caetano Veloso przy nagrodzonym Grammy albumie „Caetano e Bethânia Ao Vivo”. Za produkcję muzyczną odpowiadają Nigeryjczyk Daramola, Wenezuelczyk Mazzari (współpracujący m.in. z Kali Uchis i Dannym Oceanem) oraz Kolumbijczyk JonTheProducer (Christina Aguilera, Jennifer Lopez).
– Brazylijska muzyka popularna i samba zawsze były obecne w moim życiu. Stanowiły część mojego kulturowego wychowania. Dorastałam w północnej strefie Rio de Janeiro, w regionie znanym jako kolebka samby. Jeszcze zanim zaczęłam występować na scenie, przeżyłam wiele karnawałów i imprez, na których królowała samba – wspomina Anitta. – Występując z Gilem i Caetano podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich, wykonaliśmy piosenkę João Gilberto. Śpiewając utwory Dony Ivone Lary, dołączyłam do Alcione i Zeki Pagodinho podczas obchodów 40-lecia Marquês de Sapucaí. Bossa nova, samba i wszystkie ich odmiany towarzyszyły wielu niezapomnianym momentom mojej kariery – podczas koncertów, na albumach i w teledyskach – dodaje artystka.
Osobisty i emocjonalny związek wokalistki ze światem samby znajduje odzwierciedlenie także na okładce singla. – Na zdjęciu widzicie mnie w stroju z wiosennej parady, w której brałam udział jako dziesięciolatka. Mama zrobiła go dla mnie z kubeczków do kawy. W tej piosence pokazuję swoją wrażliwą stronę, odsłaniam bardziej Larissę (tak brzmi prawdziwe imię gwiazdy – przyp. red.) niż Anittę. Trochę jakbym bardziej otworzyła się na swoje korzenie. Stąd też to odkrywanie, które pokazuje zdjęcie na okładce – wyjaśnia Anitta.

