DJ i producent powraca z długo oczekiwaną kontynuacją zeszłorocznego „Waterfalls”.
W bezpośrednim kontraście do dynamicznego, nieprzewidywalnego wizerunku, który James Hype kreuje za konsoletą, „Be Mine” to efekt cierpliwości i determinacji. Pierwsza wersja utworu, nagrana z Daecolmem, przetrwała na dysku twardym prawie dziesięć lat. Pomysł musiał odczekać aż do wydania i sukcesu „Waterfalls”, który zainspirował Jamesa do spojrzenia na starszy materiał z nowej perspektywy.
Dzięki wyczuciu Hype'a do wiralowych brzmień, „Be Mine” nabrało rozpędu przed premierą i wygenerowało ponad 6000 kreacji na TikToku. Utwór, który rozpoczyna się potężnym refrenem, łączy porywające klubowe syntezatory z melodią, przy której nogi same rwą się do tańca. „Be Mine” odzwierciedla precyzyjny styl produkcji i techniczne umiejętności Hype'a, słyszalne w ostrych przejściach i niepodrabialnej klubowej energii, które przyniosły Jamesowi światową popularność.
Z ponad 3 miliardami odtworzeń łącznie, 6 milionami obserwujących w mediach społecznościowych, ponad 100 koncertami w ciągu ostatnich 12 miesięcy oraz znaczącymi międzynarodowymi rezydencjami i występami na festiwalach, James Hype umacnia pozycję jednego z najbardziej rozchwytywanych nazwisk w muzyce tanecznej. Jego DJ sety nigdy nie są nagrywane wcześniej – wszystko dzieje się na żywo.
Najnowszy singiel ukazuje się na fali sukcesu utworu „Waterfalls”, który w zeszłym roku przekroczył 500 tys. odtworzeń dziennie na Spotify, zmierzając w kierunku 100 mln odtworzeń łącznie, znalazł się na playliście BBC Radio 1, zgromadził ponad 20 tys. kreacji w mediach społecznościowych, dotarł do pierwszej 50-tki w Wielkiej Brytanii i pozwolił Hype'owi znaleźć się na międzynarodowych listach przebojów, w tym w Top 20 w Niemczech.
