Singiel zapowiada album Yeata „ADL (A Dangerous Lyfe)”.
Po niespodziewanym gościnnym występie podczas wyprzedanego debiutanckiego koncertu EsDeeKida w Los Angeles, Yeat połączył siły z raperem z Liverpoolu w utworze „Made It On Our Own”. Singiel, który jest już dostępny na platformach streamingowych, ukazał się nakładem Lyfestyle Corporation / Field Trip / Capitol Records.
Wyprodukowany przez Lucida oraz związanego z BNYX® Mathaiusa Younga, długo wyczekiwany numer łączy dwie wyraziste siły: galaktyczny rage rap Yeata spotyka się tu ze charakterystycznym dla reprezentantów Liverpoolu „scouse’owym” stylem EsDeeKida. Piosence towarzyszy klip nakręcony w The Embassy – posiadłości Drake’a w Toronto. Na ekranie pojawiają się przyjaciele Yeata – Caleb Williams i Cole Bennett z Lyrical Lemonade.
Yeat szykuje się do premiery nowego albumu „ADL (A Dangerous Lyfe)”. W ubiegłym tygodniu nowojorczycy mogli zobaczyć rękę artysty wystającą z bagażnika taksówki oraz naklejkę z napisem „Lyfe is Dangerous” na tylnym zderzaku samochodu. To nawiązanie do słynnej kampanii marketingowej serialu „Rodzina Soprano”. We wtorek artysta rozdawał spersonalizowane figurki z własnym wizerunkiem oraz promocyjne koszulki podczas meczu drużyny NBA Portland Trail Blazers. W ostatnich miesiącach Yeat opublikował singiel „New Trip” z udziałem Quavo, pojawił się w remiksie „Pixelated Kisses” Jojiego oraz kawałku „Rendezvouz” z albumu „Octane” Dona Tolivera. Krążek ten debiutował na szczycie listy Billboard 200, podobnie jak poprzedni album Yeata „Lyfestyle” z 2024 r. Tym samym w ciągu niespełna trzech lat aż pięć wydawnictw z udziałem Yeata trafiło do Top 10 zestawienia Billboard 200.
Rok 2025 był dla Yeata bardzo intensywny. Raper wystąpił na Coachelli, zagrał trasę w Europie, wydał przebojową EP-kę „Dangerous Summer” z udziałem FKA twigs, Dona Tolivera, SahBabii, NGeeYL i BNYX®. Yeat i Don Toliver wystąpili jako headlinerzy podczas Lyrical Lemonade Summer Smash Festivalu; artysta pojawił się także u boku Drake’a na Wireless Festivalu, wystąpił dla 120 tysięcy widzów na rumuńskim Beach, Please! Festivalu i zawitał również na warszawski Clout Festival.

