Artysta rozpoczyna rok hipnotyzującym występem dla NPR.
Fani Daniela Caesara nie mogli sobie wyobrazić lepszego początku roku. NPR opublikowało nową odsłonę swojego uznanego cyklu „Tiny Desk Concerts”, której bohaterem jest kanadyjski artysta. Caesar wraca do tego formatu po niemal dekadzie. Jego poprzedni, zarejestrowany w 2018 r. występ do dziś znajduje się w pierwszej piętnastce najchętniej oglądanych koncertów Tiny Desk na YouTubie. Artysta zaprezentował w nim najwspanialsze piosenki, które miał w ówczesnym dorobku. Kiedy jednak Bobby Carter, gospodarz i producent serii formatu, usłyszał ubiegłoroczny krążek „Son of Spergy”, poczuł, że Daniel musi wrócić do cyklu NPR.
– Ten album, nasza przestrzeń oraz wspólna wizja tego, jak ma wyglądać całość, dały zielone światło na realizację drugiej części – komentuje Carter.
Przez osiem lat, które minęły od ostatniego występu, kanadyjski songwriter nie wychodził z formy, ale jednocześnie sprawiał wrażenie, jakby czegoś poszukiwał. Motywem przewodnim jego muzycznej wędrówki jest duchowość. Ten temat pojawia się na debiutanckim „Freudian”, potem na krążkach „CASE STUDY 01” i „NEVER ENOUGH”. „Son of Spergy” brzmi jak zwieńczenie dotychczasowej podróży i jednocześnie otwarcie na nowy etap.
Koncert Daniela Caesara zachwyca od pierwszych dźwięków. Towarzyszący artyście dwunastoosobowy chór tworzy niesamowity klimat, idealnie uzupełniając wokal Kanadyjczyka. Zanim po zakończonym koncercie rozlegną się brawa, publiczność przez chwilę kontempluje ten hipnotyzujący występ w ciszy, co podkreśla, że był to jeden z najbardziej transcendentalnych momentów w historii Tiny Desk.

