To była końcówka tegorocznych wakacji. Zadzwoniłem do mojego syna Janka i zapytałem co robi. Odpowiedział: „Wiesz Tato, oglądam z okna księżyc nad Rakowcem”. Zainspirowało mnie to do napisania refleksyjnego tekstu o końcówce lata, które przechodzi w jesień. Perkoz napisał do tego doskonałą muzykę. Utwór jest przepełniony smutkiem, zadumą nad przemijaniem i tęsknotą za moim nieżyjącym Tatą. Jest jednym z moich ulubionych na najnowszym albumie, bo podprogowo przypomina mi nastrój niektórych kawałków brytyjskich kapel z lat 90., takich jak Blur czy The Verve, które bardzo lubię.
- opowiada o singlu Muniek Staszczyk.

